Antyramy

Nie sposób sobie wyobrazić eleganckiego, ale i przyjaznego biura, czy wystawnego pokoju gościnnego, których ściany świecą pustkami. Nawet najciekawsze, najbardziej modne w danym sezonie i odpowiednie do umiejscowienia pomieszczenia kolory ścian nie zastąpią niezwykłego piękna w postaci choćby niewielkich zdjęć, pejzaży, obrazów. Niewątpliwie nadają one szyku pewnym miejscom i wprowadzają, w góry zamierzony przez dekoratora, na strój.

O ile w dawnych czasach, kiedy jeszcze nie było tak dobrze, jak ówcześnie rozwiniętej fotografii na wszystkich ścianach górowały obrazy. Czy to oryginalne, czy wierne kopie wielkich malarzy lub też tych mniej znanych. Jednakże teraz tradycyjne obrazy, w mocno zdobionych, ciężkich ramach powoli odchodzą do lamusa. Ich miejsce zastępują coraz częściej tak zwane antyramy. Niektórym zawsze będą się one kojarzyć z przesadną prostotą. Zwolennicy, jak sami mówią „prawdziwej sztuki”, nigdy nie zastąpią pięknych ram „kawałkiem szkła”.

Warto jednak popatrzeć na to z innej strony. Proste w swym wyglądzie, z pozoru mało efektowne antyramy są niezwykle stylowe. Nadają szyku każdemu pomieszczeniu. Idealnie dopasowują się do miejsc, ulokowania pomieszczeń, oświetlenia ścian. Swą pozorną prostotą przyciągają nasze spojrzenia często wprawiając w nieprzypadkowy zachwyt. Ponadto skromne antyramy pozwalają na dokładniejsze wpatrzenie się i docenienie piękna, które znajduje się na samym obrazie. Dzięki „skromnej szybie” obserwator skupia swoją uwagę na tle, a nie na ostentacyjnej ramie, która często zakłóca całe piękne pejzażu, fotografii, etc.
Warto odejść od konserwatywnego podejścia do sztuki i przekonać się, że z pozoru proste antyramy mają w sobie nierzadko więcej piękna i szlachetności niż kunsztowne obrazy w ciężkich ramach.

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.