Największym dyktatorem zmian w świecie konsumpcyjnym jest moda. Od niej zależy co będzie się sprzedawać, a co nie. Podążając jej tropem nie wylecimy z obiegu i utrzymamy przy sobie klienta. Jeszcze jakiś czas temu modne były zegarki dla aktywnych osób, posiadające kompas, czasy w różnych strefach, przeliczniki kilometrów itd. Ponieważ ważną dziedziną stała się dietetyka, nie trudno domyśleć się co z tym fantem uczynili producenci.
Zegarki dla osób dbających o linię, liczą kalorie, mierzą poziom spalonego tłuszczu i monitorują pracę serca. Takie zegarki mogą nawet alarmem poinformować nas o wzrastającym zapotrzebowaniu na energię. Wyposażone są w kalendarze treningowe, zapisujące pomiary kalorii, dystansu itp. Są nieodłącznym przyjacielem kobiety odchudzającej się, mogą przypominać o zaplanowanych ćwiczeniach czy pomóc w systematycznych porach posiłków, informując o rodzaju posiłku- przekąska, kolacja itp. Ciekawe rozwiązanie. Zegarki tego typu z pewnością mogą pomóc, ale w żadnym wypadku nie zastąpią silnej woli- ona jest bezcenna i nie można jej po prostu kupić.
